Przejdź do treści

PLASTIK W ŚRODOWISKU



Wynalezienie plastiku stało się impulsem do zmian w wielu dziedzinach: od sterylnej medycyny, przez lżejszy transport, po bezpieczne opakowania żywności. Dzięki swoim wyjątkowym właściwościom tworzywo to uchodziło za materiał idealny.

Dziś jednak stajemy wobec gorzkiej ironii: cecha, która miała być atutem, stała się przekleństwem.

Plastik bowiem nie ulega rozkładowi – kruszy się jedynie na mikrocząstki, które gromadzą się na lądzie i w oceanach. W efekcie tworzywo, które miało nam sprzyjać, stanowi poważne zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla całego środowiska naturalnego.



Plastik trafia do środowiska na wiele sposobów. W zasadzie wszędzie, gdzie jest używany, może stać się odpadem.



Głównym problemem plastiku jako odpadu jest to, że nie ulega on rozkładowi na proste, nieszkodliwe związki organiczne. Nie rozkłada się tak jak drewno czy papier, lecz kruszy się na coraz mniejsze kawałki, stopniowo przekształcając się w mikroplastik, a następnie w nanoplastik. Te drobne cząstki zostają w środowisku, a usunięcie ich jest praktycznie niemożliwe.

Warto podkreślić, że warunki środowiskowe mają decydujący wpływ na tempo degradacji plastiku. Choć proces ten jest zawsze złożony i zawsze szacunkowy, to na lądzie przebiega on szybciej niż w środowisku wodnym. Światło słoneczne, wahania temperatur i dostęp tlenu sprzyjają rozkładowi tworzyw sztucznych. W głębinach morskich czynniki te praktycznie nie występują, dlatego degradacja plastiku znacząco spowalnia, a w niektórych przypadkach staje się wręcz niemożliwa.



Organizmy filtrujące i bezkręgowce. Organizmy filtrujące, takie jak koralowce, małże i ostrygi, wchłaniają mikroplastik z wody, wprowadzając go na sam dół łańcucha pokarmowego. Plastikowe odpady unoszące się na powierzchni oceanu działają jak sztuczne tratwy, na których mogą osiedlać się różne organizmy. Pomaga to niektórym gatunkom „podróżować” i kolonizować miejsca, do których nie mogłyby dotrzeć w naturalny sposób, co stanowi zagrożenie dla równowagi ekologicznej. Na przykład niektóre gatunki krabów, jeśli zostaną przeniesione poza swój naturalny zasięg, zaczynają szkodzić lokalnym ekosystemom.

Ryby. Cząsteczki plastiku wykryto w przewodach pokarmowych ryb żyjących zarówno w wodach słodkich, jak i słonych na całym świecie. Mikroplastik połknięty przez rybę zajmuje miejsce w żołądku, dając fałszywe poczucie sytości, co prowadzi do niedożywienia i zahamowania wzrostu. Ostre krawędzie cząsteczek plastiku mogą również powodować fizyczne uszkodzenia ścian przewodu pokarmowego. Największym zagrożeniem jest jednak fakt, że mikroplastik w wodzie ma zdolność absorbowania toksyn środowiskowych. Po spożyciu mikrocząstek tworzywa, toksyny te mogą przenikać do tkanek ryb, w tym do mięśni, co rodzi potencjalne ryzyko także dla ludzi spożywających te ryby.